(nie)Wygodne życie singla

W fabryce, której pracuje non stop włączony jest telewizor. A jak telewizor to wiadomości, a jak wiadomości to albo kogoś zamordowali, albo komuś coś ukradli, albo jeszcze coś.

Ale wśród tych powtarzających się informacji wyłapałem dość ciekawe info.

Według GUS przybywa ludzi wybierających wygodny styl życia, życia bez zobowiązań czyli tzw. Singli

Jak wynika z danych podanych przez urząd co 5 Polak jest singlem. Blisko połowa 7 mln Polaków jest singlem z własnego – świadomego – wyboru.

Statystyczny polski singiel czy singielka jest powyżej 25 roku, mieszka sam zazwyczaj w mieście przeciętnej wielkości. Pracuje na własny rachunek prowadząc działalność gospodarczą, lub pracując w korpo.

Mieszka w centrach miast lub w dzielnicach przyległych, zazwyczaj jada na mieście a wolny czas spędza wszędzie byle nie w domu.

Czym zatem kierują się single? Pracą, brakiem perspektyw, rozluźnieniem towarzyskim czy obecnym przyzwoleniem na mieszkanie razem ale bez deklaracji w postaci ślubu?

Wygodnie, nieformalnie jak się nie podoba można zmienić partnera, można poszukać wrażeń bo żyje się w tzw. luźnym związku ktoś by powiedział. Tak jest łatwiej jak się nie podoba można się rozstać i każdy pójdzie w swoja stronę. Nie mamy zobowiązań w postaci chociażby kredytu hipotecznego o dzieciach nie wspominając.

Nie trzeba na nic przystawać, nikogo przekonywać do własnych racji

Nie wiemy co to jest asertywność i najważniejsze nie umiemy prowadzić konstruktywnej rozmowy na temat przyszłości

Wyrachowanie, brak empatii i egoizm- takie jest moje zdanie.

Młodzi ludzie nie maja wzorców bo nie ma rodziny w Polsce, w której ktoś z bliskich czy naszych znajomych się nie rozwiódł albo rozwodzi.

Z rozwodem jest jak z ratami na telewizor. Idziesz, składasz wniosek, czekasz, wywlekasz na sali sądowej wszystko co się da i już.

Jesteś singlem/singielką z odzysku.

I jaki masz bagaż doświadczeń?, żaden wręcz przeciwnie- ludzi przepełnia gorycz, zniechęcenie i brak zainteresowania tym aby ułożyć sobie życie.

Każdy kolejny związek traktuje się jak z dystansem

„Nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy”

„Wszyscy są tacy sami”

„Nie mam zamiaru przechodzić tego samego po raz kolejny”

Tłumaczeń jest wiele ale brakuje jednego.

-Rozmowy.

Czy młody Polak kończący studia jest chętny aby się wiązać, brać ślub, zakładać rodzinę.

Zdecydowanie jest to na jego liście must have na ostatnim miejscu lub prawie ostatnim.

Najważniejsza jest pogoń za karierą, za kasą za dorobkiem. Wyścig szczurów, na każdym kroku, na każdej płaszczyźnie życia.

Są też dobre strony przebywanie w stanie singla. Osoba taka uczy się niezależności, wytrwałości i radzenia sobie z codziennymi problemami w pojedynkę. Jest sobie panem i władca. Dojrzewa powoli do założenia związku, który przetrwa dłużej niż okres letni w naszej szerokości geograficznej.

jednak na tym się kończy, tak jesteśmy wygodni i przekonani że strefa komfortu singla jest tak idealna, że nie trzeba nic robić.

Nic bardziej mylnego. Nawet najlepszy przyjaciel nie zastąpi nam osoby, z która możemy się zestarzeć.

Osoby, która będzie dla Nas wszystkim przy której będziemy zasypiać i budzić się.

A.

Reklamy